MENU
Ślub i wesele w Folwarku w Wąsowie
Tradycja spotyka się z nowoczesnością

Tym razem zabiorę Was do dziewiętnastowiecznego Folwarku w Wąsowie, w którym tradycja przenika się z nowoczesnością. To był mój drugi ślub w tym mieście i po raz kolejny nie zawiodłem się zarówno pod względem pola do manewru dotyczącego realizacji dobrego klipu ślubnego, jak i samych głównych bohaterów tego dnia – Klaudii i Roberta.

Rustykalny ślub i wesele w stodole

Klaudii i Robertowi towarzyszyłem od samego rana. Stres stresem, ale atmosfera przygotowań upłynęła raczej pod znakiem uśmiechu i wzruszeń. Zresztą podobnie, jak cały wielki dzień tej pary.

Ceremonia ślubna w plenerze – zobaczcie tylko na te piękne ujęcia z drona. Było bardzo klimatycznie i jednocześnie szalenie elegancko. Łzy wzruszenia przenikały się z uśmiechem – pełen wachlarz emocji. Na wesele przenieśliśmy się do…stodoły. Bo kto powiedział, że w takich klimatach nie może być po prostu z klasą, przy jednoczesnym zachowaniu sielskości.

Na plener nie czekaliśmy długo – wyrwałem Młodych na chwilę z parkietu i przeszliśmy się po okolicy. Wszystko zostawiłem w klimacie sielanki, w której motywem przewodnim stał się uśmiech Klaudii.

ZAMKNIJ