MENU
Polsko-irlandzki ślub w stylu boho

Malwina i Sean mieszkają w Londynie. Ona jest prawdziwie artystyczną duszą – pracuje jako grafik komputerowy, a ciekawe i niekiedy szalone pomysły sprawiają, że w ich życiu nie ma miejsca na nudę. On z kolei jest finansistą i jak na finansistę przystało lubi mieć wszystko poukładane i zaplanowane. Malwina i Sean udowodniają, że przeciwieństwa się przyciągają i tworzą zgrany duet. Dowiedz się, jaki pomysł na ślub miała polsko-irlandzka para.

Ślub w stylu boho w plenerze

Coraz popularniejsze w Polsce śluby w plenerze mają swoją tradycję w kulturze anglosaskiej. Nic więc dziwnego, że Malwina z Seanem postanowili złożyć przysięgę ślubną na łonie natury. Niestety tym razem w Polsce zawitała pogoda iście brytyjska, ślub w plenerze odbył się więc pod dachem.

Jednak tego dnia nic nie mogło zepsuć, nawet najbardziej kapryśna aura. Po uroczystości zaślubin Para Młoda i wszyscy goście zaczęli zabawę na dość nietypowym parkiecie. Chociaż wiele Par Młodych aranżuje swoje śluby w stylu boho, nie wszystkie decydują się na wesele w stodole. Nas cieszy, że miejsca takie jak Folwark Wiązy przyciąga coraz więcej przyszłych małżonków.

Folwark Wiązy – wesele w stodole

Folwark Wiązy, w którym odbyły się ślub i wesele Malwiny i Seana, leży nieopodal Krakowa, w Marszowicach koło Gdowa. Folwark Wiązy to XIX-wieczny obiekt folwarczno-dworski, do którego zapraszani są organizatorzy i uczestnicy imprez firmowych oraz rodziny świętujące takie ważne uroczystości, jak I Komunia Święta, chrzciny, rocznica ślubu oraz oczywiście ślub.

Na terenie obiektu znajdują się: sala weselna, sala bankietowa, sala konferencyjna, hotel, restauracja oraz zabytkowa stodoła. To właśnie stodołę Para Młoda wybrała na miejsce swojego wesela. Wybór ten okazał się być prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Stodołę ozdobiono minimalistycznymi dekoracjami, idealnie oddającymi stylistykę boho. Nad stołami przewieszono sznury z żarówkami, które przystrojono zielonymi roślinami. Zielone akcenty znalazły się także na ścianach, stoły przykryte jedynie białym obrusem ozdobiono polnymi kwiatami. Nawiązywały one oczywiście do wianka, którym Malwina zastąpiła tradycyjny welon.

Na polsko-irlandzkim weselu nie mogło zabraknąć ulubionych polsko-irlandzkich napojów alkoholowych – na stole królowały piwo i whisky. Pyszne posiłki, wspaniała muzyka i czar, jaki rzuca na wszystkich dookoła Para Młoda sprawiły, że zabawa rozkręciła się na dobre, a na parkiecie każdy znalazł swoje miejsce.

Nietypowa sesja ślubna

w Volkswagenie Ogórku

Para Młoda zdecydowała się dość nietypową sesję ślubną. Wspólnie z Malwiną i Seanem na sesję ślubną wybraliśmy się kultowym Volkswagenem Ogórkiem. Na ślubną sesję w plenerze Para wybrała jednak zupełni inne stroje niż te, w których wystąpili w dniu ślubu. Nie suknia ślubna, a casualowa, zwiewna sukienka podkreślała subtelną urodę Panny Młodej. Również Sean postawił na codzienną stylistykę, zostawiając garnitur ślubny w szafie. Chwile spędzone w lesie i na polach pozwoliły zakochanym zapomnieć o planach, zobowiązaniach i troskach dnia codziennego.

Ślub w stylu boho – bez blichtru i zbędnych dodatków , nawiązujący do natury – był dokładnie taką uroczystością, o jakiej marzyli Malwina z Seanem. Doskonała zabawa i czas spędzony z najbliższymi oraz ślub w plenerze były wymarzonym sposobem na wejście na nową drogę życia.

ZAMKNIJ